Chip tuning – najczęściej zadawane pytania część 1 – Czy chip tuning szkodzi silnikowi?

W celu wyjścia na przeciw naszym klientom, postanowiliśmy odpowiedzieć na najczęstsze pytania, które nam zadajecie. Mamy nadzieję, że odpowiedzi zaspokoją każdego klienta! Odpowiedzi piszemy od serca – więc staramy się, aby było przystępnie – nieco też na wesoło ;)
Jeżeli nie znajdziesz pytania, na które odpowiedzi szukasz – napisz pytanie do naszego eksperta na adres Tomasz.Pirowski@vtech.pl – w miarę wolnego czasu postaramy się na nie tu odpowiedzieć (nie obiecujemy, że politycznie poprawnie, ale pustosłowia nie będzie).

Pytanie na dziś:

Czy chip tuning szkodzi silnikowi?

Tak oceniając sprawę żartobliwie i z dystansu od użytkowników (żeby nie dostać po pysku), to silnikowi najbardziej szkodzą sami użytkownicy. Znam mnóstwo pięknych prawie 100-letnich pojazdów stojących w muzeach i będących wciąż na chodzie, jak również dla równowagi – zamordowane przez REP-ów (w nowomowie – przedstawicieli handlowych) służbowe auta po dwóch latach – dosłownie bez silnika, zawieszenia i blachy oraz ze zderzakami przypominającymi twarz bramkarza powiatowej dyskoteki po próbie niewpuszczenia Wladimira Kliczki.
Jedno trzeba jasno powiedzieć – chip tuning wykorzystuje rezerwy silnika, które producent sobie założył lub dla bezpieczeństwa własnego zostawił (godząc się na wyższe koszty produkcji kosztem mniejszej ilości awarii). Automatycznie przy tuningu, wykorzystując te rezerwy zmniejszamy margines błędu, odległość do takiej cienkiej czerwonej linii, za którą nie będzie dobrze (kto oglądał film Terrence’a Mallicka ten wie, o co chodzi). Nie ma w życiu nic za darmo (niektórzy powiedzą, że powietrze jest za darmo – ale polecam wyjazd do Krynicy – tam i za powietrze się już płaci). Dlatego z jednej strony doświadczamy radości jeżdżenia innym, dosłownie nowym, lepszym i szybszym autem po chip tuningu, ale z drugiej strony – to na nas ciąży pewna odpowiedzialność za to, że auto ma mniejszą tolerancję na błędy użytkownika (oczywiście zakładam, że tuner zrobił swoją robotę naprawdę dobrze). Nie oznacza to, że musimy wlewać droższy olej czy częściej go zmieniać lub od razu lać Verva Racing Top Mega Fuel czy inne cud-paliwo, świecące w ciemnościach. Oznacza to tylko tyle, że jeżeli mamy duże Audi kombi, to nie możemy ścigać się z każdych świateł, bo nie wytrzyma sprzęgło. Jeżeli mamy Land Rovera po chip tuningu to nie oznacza to, że szybciej może on przejechać przez dziury. I tak dalej.
Użytkownik w połączeniu z dobrze zrobionym chip tuningiem nie są mieszanką wybuchową i nie szkodzą silnikowi, o ile użytkownik jest osobą świadomą, a nie katem dla samochodów, a tuner – używa dopracowanych programów a nie wali na oślep, byle moc była. Auta są tylko rodzajem maszyn sterowanych komputerem. Nie muszą się psuć od większego wysiłku. Ale od ludzkiej bezmyślności – jak najbardziej.

Przykład na koniec – sąsiad chciał Volvo XC90 na automacie po chipie zrobionym przeze mnie wyrwać korzeń ściętego drzewa w ogrodzie. Tłumaczyłem mu, że lepiej wziąć ciągnik. Jego odpowiedź to – ciągnik Ursus (dostępny u kolejnego sąsiada) ma 120 koni a ja mam 220 na twoim chipie (wyjściowo silnik D5, 185 KM na hamowni, 220 po chipie). No i mam napęd na 4 koła. Dam radę bez trudu, bo już ciągnąłem za autem przyczepę z końmi (obśmiałem argument, ale jak powiedział, że na same Mazury te konie ciągnął to odpuściłem. Znając jego styl jazdy to jak te konie żywe były “na Mazurach” z Krakowa jadąc, to Volvo czyni cuda ☺ ).

Co ciekawe nie ukręcił półosi, ani nie rozwalił skrzyni (tak jak wieszczyłem). Naparł skutecznie, pas (5 ton, taki parciany, porządny) urwał się i samą szmatą (bo ucho zostało wraz z kawałkiem pasa owinięte wokół odnogi pniaka) rozwalił tylną szybę. Strzał z pasa głośny jak Gary Cooper z colta w filmie “W samo południe”. Volvo dosłownie dostało od drzewa “pasem po dupie”. Wybita szyba, pokrzywiona blacha. Jedyny plus, to fakt, że napęd Volvo wytworzył ponad 5 ton uciągu.
Następnego dnia, ciągnik sąsiada pniak wydarł bez kłopotu. Tyle że użyli łańcuchów a ciągnik miał reduktor.

Reasumując – każda rzecz ma swój zakres zastosowania i chip tuning nie szkodzi autu, o ile typowe auta po chip tuningu nie służą do wyrywania drzew w szczególności, a w ogóle nie służą do wygrywania Le Mans oraz wyścigów dragsterów. Ważne, że można bezpieczniej wyprzedzać (co w Polsce się mocno przydaje) i zaoszczędzić nieco na paliwie (o tym jak to możliwe – niżej). No i frajda jest, jak się widzi miny zostawianych w tyle posiadaczy rzekomo szybkich samochodów…

Na najczęściej zadawane pytania odpowiada Tomasz Pirowski z firmy V-tech

Comments are closed.

Powered by WordPress | Visit BestInCellPhones.com for Free Verizon Cell Phones | Thanks to iCellPhoneDeals.com, MMORPG Games and Conveyancing